W dawnych czasach, kiedy ludzie mieszkali jeszcze w drewnianych chatach, a mąki nie kupowało się w sklepie, w Niżnym Sławkowie żył pewien młynarz imieniem Michał. I choć historia ta miała miejsce w czasach, gdy życie wyglądało zupełnie inaczej niż dziś, ludzie byli tacy sami. Tak jak dziś, śmiali się i płakali. Potrafili być hojni i życzliwi, a także chciwi i zawistni.
Michał był pełnym zapału dzieckiem. Już jako chłopiec lubił bawić się w młynie i obserwować ojca przy pracy. Szybko nauczył się wszystkiego, co powinien wiedzieć dobry młynarz. Kiedy jego ojciec postarzał się i nie miał już siły pracować, Michał przejął od niego fach. A że sprytu i pomysłowości mu nie brakowało, wymyślił, że...
Cała opowieść...
…mógłby wytwarzać jeszcze lepszą mąkę. Wymienił worki na nowe, z lepszej jakości materiału, naprawił spichlerz i wziął na służbę kota, żeby łapał myszy w młynie. Uporządkował otoczenie, aby potok płynął wartko, a koło młyńskie obracało się szybciej. Przed zakupem pszenicy starannie oglądał ziarno i wybierał tylko najlepsze, pszenicę, z której można było uzyskać najbielszą mąkę. Na efekty starań nie trzeba było długo czekać. Wieść o jego wyśmienitej mące szybko rozniosła się nie tylko po wiosce, ale i po dalszej okolicy. Każdego dnia kolejka kupujących przed młynem rosła i wkrótce sięgała już na sam koniec wioski. Z czasem stary młyn okazał się zbyt ciasny, a ponieważ młynarz zarabiał już wystarczająco dużo, postanowił zbudować nowy, większy młyn. Mieszkańcy wioski szybko zauważyli, że młynarzowi dobrze się powodzi, a kiedy usłyszeli, że zamierza się rozbudowywać, niektórzy patrzyli na niego z zawiścią. „Patrzcie go! Nasz młynarz szybko się wzbogacił. A czy my jesteśmy mniej pracowici od niego? Dlaczego nam tak dobrze się nie powodzi? Na pewno na czymś oszukuje!“ powiedział jeden zawistnik. „Racja,“ rzekł drugi, „Sam widziałem, jak mieszał mąkę z piaskiem,“ wymyślił na poczekaniu.„Okłamuje nas, że robi mąkę z najlepszej pszenicy!“ dodał trzeci. Złe języki szybko rozniosły kłamstwa nie tylko po wiosce, ale po całej okolicy. Ludzi przed młynem Michała zaczęło ubywać. Niektórzy przestali kupować mąkę z obawy, że będą ich bolały brzuchy, ale byli i tacy, którzy nie chcieli u niego kupować z zazdrości. Wciąż jednak rozgłaszali plotki.
Początkowo Michał niczego nie zauważył. Całe dnie pochłaniało planowanie budowy i szukanie sprawdzonych budowniczych. Któregoś razu usłyszał o pewnym mistrzu kamieniarskim, który robi najlepsze kamienie młyńskie i poprosił go o pomoc. Wspólnie wybrali ogromny kamień i mistrz zabrał się do pracy. Młynarz z wyprzedzeniem musiał mu wypłacić połowę niemałego wynagrodzenia. I właśnie wtedy, choć Michał wciąż ciężko pracował, zauważył, że kolejka kupujących jest coraz krótsza i ludzi w niej ubywa. Na początku myślał, że tylko mu się wydaje. Kupujących było jednak coraz mniej, aż pewnego dnia nie było już nikogo. Worki z mąką piętrzyły się w magazynie, a zmartwiony młynarz codziennie wyglądał przez okno, czy ktoś przyjdzie po mąkę. Nikt jednak nie przychodził. Pewnego dnia przybył za to mistrz kamieniarski z wiadomością, że kamień pękł i trzeba będzie wybrać nowy. „Nie mam już pieniędzy na budowę młyna, ani nawet na zapłatę za kamień. Ludzie przestali kupować, a mąka starzeje się w magazynie. Dowiem się, co jest na rzeczy, mistrzu, a gdy odzyskam klientów, odezwę się do ciebie.“ rzekł młynarz.
Pod wieczór Michał wybrał się na targ. To tam właśnie można było najwięcej się dowiedzieć. Krążył między ludźmi, wypytywał i był bardzo smutny słysząc plotki na swój temat. W domu zalał się łzami: „Każdy zazdrości mi pieniędzy, ale uczciwej pracy nikt nie widzi“ Wreszcie serce pękło mu z żalu. Nie miał już ochoty ani na budowę nowego młyna, ani na pracę młynarza. Spakował swoje rzeczy, chwycił w dłoń kij i wyruszył szukać szczęścia gdzie indziej. Stary młyn tymczasem popadał w ruinę. Dziś tylko niedokończony kamień młyński pośrodku Niżnego Sławkowa przypomina, że zawiść zniweczyła marzenia młynarza, który wędrował przez góry i doliny, by dotrzeć hen, na drugi koniec kraju. Ale nie smuć się, na pewno jeszcze o nim usłyszysz...
Autor: Tatiana Baluchová
ZNAJDZIESZ WYCIECZKĘ KONKURSOWĄ:
ZDOBĘDZIESZ ATRAKCJE W OBIEKTACH*
*Po opłaceniu biletu wstępu i zeskanowaniu kodu QR w obiekcie, punkty automatycznie zostaną przypisane w aplikacji mobilnej. Broszurę Legendarium można otrzymać w obiektach atrakcji po opłaceniu biletu wstępu. Dostępna jest również w centrach informacji turystycznej w Województwie Preszowskim (do wyczerpania zapasów).
Muzeum Edukacji Specjalnej w Lewoczy
Muzeum Pedagogiki Specjalnej w Lewoczy to wyjątkowa wyspecjalizowana instytucja, która powstała dzięki staraniom o udokumentowanie rozwoju pedagogiki specjalnej i pedagogiki specjalnejMuzeum Spiskie w Lewoczy
Od kilku lat Muzeum Spiskie w Lewoczy zajmuje się udostępnianiem publiczności ważnych tematów z zakresu historii, historii sztuki, archeologii i architektury.Bio basen Levočská dolina
W gorące letnie dni orzeźwienie nad wodą dobrze ci zrobi. Kąpielisko biologiczne Levočská dolina jest jednym z najmłodszych basenów tego typu w...Dworek, Spiski Hrhov
W miejscowości Spišský Hrhov znajduje się piękny dwór zbudowany przez rodzinę Csáky w XIX wieku. Przez długi czas dwór był wykorzystywany wyłącznie jako...Synagoga w Spiskim Podgrodziu
Został zbudowany w 1875 roku w stylu późnogotyckim z elementami inspirowanymi architekturą orientalną. Został odbudowany po pożarze w latach 1905-1906....ZDOBĄDŹ BONUSY*
*Punkty bonusowe otrzymasz po opłaceniu konsumpcji lub noclegu (w zależności od typu obiektu). Po zeskanowaniu kodu QR przez personel, punkty automatycznie zostaną przypisane w aplikacji mobilnej.
SK









